Trudno jest sobie wyobrazić dzisiejszy świat bez internetu. Z dostępu do sieci korzysta coraz większa część społeczeństwa. Popularność serwisów społecznościowych, zakupy przez internet, muzyka, filmy, zdjęcia i gry na wyciągnięcie ręki zmuszają nas do zakupu dostępu do internetu. Ofert na rynku jest wiele, lecz czasem użytkownicy nie mają możliwości wyboru operatora czy wariantu usługi ze względu na brak warunków technicznych.

Nie będę pisał o cenach, jakości ani o dostępności usług poszczególnych operatorów. Chciałbym przedstawić kilka rzeczy na temat łącza w domu lub firmie, które warto wiedzieć.

Prędkość

W reklamach słyszymy „internet do 20 megabitów na sekundę”, czytając ulotki widzimy „do 2 Mb/s”, „do 6 Mb/s”, „do 10 Mb/s” i tak dalej. Wszędzie jednak pojawia się magiczne słowo „do”. Jest to celowa praktyka operatorów dająca im swobodę i zmniejszająca odpowiedzialność za jakość świadczonych usług. Kupując np. opcję internet 6 Mb/s w razie słabych warunków technicznych możemy dostać prędkość np. 4 Mb/s. Z jednej strony konsumenci mogą czuć się oszukani nie mając świadomości o sytuacji. Z drugiej strony dostawcy usługi nie są w stanie zagwarantować stałej prędkości we wszystkich lokalizacjach. Zawsze jednak w umowach tak zwanym drobnym druczkiem napisane jest o możliwości nieuzyskania pełnych parametrów łącza.

Megabit, a megabajt

Na początek: megabit to nie to samo co megabajt.

Należy wiedzieć, że prędkość internetu wyrażana jest najczęściej w megabitach na sekundę (Mb/s lub Mbit/s), czasem w kilobitach (Kb/s). M czy K to przedrostek oznaczający wielkość. M to mega, czyli milion. K to kilo, czyli tysiąc. „b” to „bit”, czyli najmniejsza ilość informacji potrzebna do określenia.

Wielkość plików (np. film, piosenka, program) podaje się np. w megabajtach (MB).  Podobnie jak w przypadku prędkości, M (mega) to przedrostek, jednak „B” to „Bajt” czyli najmniejsza jednostka informacji pamięci komputerowej.

Podsumowując, małe „b” oznacza bit, duże „B” oznacza bajt.

Mając łącze internetowe o prędkości 1 Mb/s wielu ludziom wydaje się, że będą pobierać dane z prędkością 1 MB (megabajt)  na sekundę – to bardzo szybko. Nawiasem mówiąc, program o wielkości 100 MB pobrali by w 100 s. W rzeczywistości tak nie jest.

W praktyce przyjmuje się, że 1 bajt to 8 bitów albo 1 bit to ⅛ bajta. Tzn że jeśli chcemy pobrać 1 bajt danych w 1 sekundę potrzebujemy łącze o prędkości 8 bitów na sekundę czyli 8 b/s. Analogicznie jeśli chcemy pobrać 1 megabajt danych  w 1 sekundę potrzebujemy łącze o prędkości 8 megabitów na sekundę czyli 8 Mb/s.

Zatem chcąc pobrać 100 MB program mając do dyspozycji łącze 1 Mb/s będziemy potrzebowali ok 13 minut.

Jeśli chcesz wiedzieć z jaką prędkością możesz przesyłać dane, zrób test łącza. Wynik otrzymasz w megabitach na s. Jeśli chcesz wiedzieć ile to megabajtów/s podziel wynik przez 8.

Limit przesyłu danych

O ile przy łączach stacjonarnych radiowych lub kablowych słowo „limit” w ogóle nie występuje, to w przypadku internetu mobilnego jest jego pięta Achillesową.

Na chwilę obecną każda oferta mobilnego internetu dostępna na rynku ma ograniczenia przesyłu danych. Pakiety zawarte w abonamentach cały czas zwiększają się, ale nie są to zawrotne liczby. Niektórzy operatorzy wprowadzili nawet nielimitowane noce – plus dla nich.

Przykładowo biorąc ofertę jednego z usługodawców, 2 GB pakietu danych za 39 zł to niewiele. To tak naprawdę jeden oglądnięty film w lepszej jakości, kilka dobrych godzin na serwisie typu YouTube i pakiet danych pęka jak bańka mydlana, a prędkość naszego mobilnego łącza ograniczana jest do żałosnej wartości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.